12.01.2017

,

Pyszne bułeczki śniadaniowo-kolacjowe


Ostatnimi czasy wkręciłam się na maksa w dwie rzeczy :) O jednej z nich napiszę niebawem, a drugą zdradzę już teraz :) Mianowicie - postanowiłam być mistrzynią wypieków :) Kilka moich dzieł mogliście już widzieć na insta :) Postanowiłam uzdrowić moją dietę o moje śniadaniowe wypieki - bułki i bułeczki w różnej postaci. Takie bułeczki smakują nieziemsko, nie mogą się równać z tymi sklepowymi, pełnymi ulepszaczy i wypełniaczy.


Dzisiaj podam Wam przepis na wytrawną wersję drożdżowych buł :) To bardzo szybki i prosty przepis :)
Składniki:

  • 500 gram mąki pszennej typ 550
  • 2 łyżki stołowe oleju rzepakowego (lub 100 gram roztopionego, przestudzonego masła)
  • 12 gram drożdży instant lub 25 gram drożdży świeżych (ze świeżych zrobić rozczyn)
  • 5 łyżeczek cukru
  • łyżeczka soli
  • 1 jajko
  • 125 ml mleka
  • 125 ml wody

Wykonanie:
Sypkie składniki wymieszać, dodać jajko, podgrzane (letnie) mleko i wodę. Wyrobić ciasto. (Jeśli dodajecie zamiast oleju masło, dodajcie je po wyrobieniu ciasta i ponownie wyrabiacie aż do wchłonięcia całości tłuszczu.)  Z ciasta uformować kulę, przełożyć do miski, posypać mąką, przykryć bawełnianą ściereczką, odstawić na 1,5 godziny do wyrośnięcia. Po czym podzielić ciasto na mniej więcej 65-70 gramowe porcje. Uformować bułeczki, pozostawić do wyrośnięcia na 30 minut. Piec w temperaturze 190 stopni Celsjusza około 20-25 minut.

Zajadać ze smakiem :)


Mam nadzieję, że przepis jest dla Was jasny :) Jeśli macie jakieś pytania piszcie śmiało :) Na wszystkie postaram się podpowiedzieć :) 


21 komentarzy:

  1. Chętnie bym takie buły sam robił na śniadanka, tylko powiedź jak z przechowywaniem? Długo pozostają świeże? Bo z rana raczej czasu na robienie nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przepisu wychodzi około 13 bułek. My je zjadamy w ciągu trzech dni wtedy są jeszcze świeże, wiadomo nie takie jak zaraz po upieczeniu ale lepsze niż bułki sklepowe :) . Bułeczki można odgrzać (odświeżyć) w małym piecyku elektrycznym, wtedy skórka robi się znów chrupiąca ;)

      Usuń
  2. wyglądają smakowicie! myślę że niedługo wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy sama nie piekłam bułeczek. Czas chyba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo prosta sprawa :) A ile radości :D

      Usuń
  4. Przepis wykorzystam, bo ostatnio sporo podobnych bułeczek piekę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie buleczki! I często robie. Pyszności

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygladaja bardzo smakowicie, ciekawe czy jest wersja bezglutenowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersji BG może nie być, nie wiem czy drożdże lubią się w mąkami np. fasolowymi czy innymi kukurydzianymi ;) Nie jestem w tym temacie ekspertem :)

      Usuń
  7. Przepis wygląda na prosty, może się skuszę jutro. Ciepłe bułeczki w niedzielę, no nie ma nic przyjemniejszego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Przepis mega prosty i ekspresowe wykonanie :)

      Usuń
  8. Ja nic nie piekę, ale takich bułeczek to muszę chyba spróbować. A czym je Pani posypuje na wierzchu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi sie, ze to czarnuszka. Mniam, wygladaja tak puszyscie i smacznie, sama chetnie sprobuje :)

      Usuń
    2. Tak, na wierzchu to czarnuszka :) Ale mogą być też ziarna, siemię lniane, słonecznik, sezam :) Co kto lubi :)

      Usuń
  9. Śwoetny przepis na bułki, ja ostatnio robiłam takie razowe z ziarnami wyszły obłędne. Spróbuję Twojego przepisu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja razowych jeszcze nie próbowałam, muszę zrobić :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz :) Mam nadzieję, że nie raz do mnie wrócisz :) Pozdrawiam